Relaks w moim wydaniu. Jak odpoczywać i po co?


Główna / czwartek, Październik 18th, 2018

relaks ksiazkaOdpoczynek i relaks należy się każdemu.

Nie tylko przepracowanym.

No właśnie, relaks. Zapominamy o tym aspekcie pracy. Co by nie mówić, ciężko pośród obowiązków dnia codziennego znaleźć kogoś, kto ma wolną chwilę. A dodatkowo sami obserwujemy po sobie, że tego czasu brakuje dla nas. Świat przyspieszył, i co do tego nie ma wątpliwości, ale czy my jesteśmy w stanie nadążyć?

Ok, warto by się było zastanowić najpierw nad tym czy faktycznie nie wyrabiamy z prędkością rzeczywistości… Czy tylko mi się wydaje, że lekarze i specjaliści od przypadłości związanych z głową i psychiką mają coraz więcej roboty? Czy trochę nie przeszliśmy do porządku dziennego ze słowami typu zaburzenia osobowości, odklejenie od rzeczywistości, depresja, choroby psychiczne?

Jestem daleki od powiedzenia, że jest to plaga, wręcz przeciwnie – wielu z nas nie zostało jeszcze przebadanych! Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że problem przeładowania czynnikami zewnętrznymi zaczyna pojawiać się coraz częściej. Z drugiej jednak strony mamy ludzi piszących książki o tym, że depresję leczy się… śmiechem. I teraz nie wiem, czy wygodniej osobie chorej na depresję lepiej strzelić sobie w łeb czy przeczytać książkę p. Beaty P. o wychodzeniu z depresji. Trudny wybór, chodź bliżej mi do rozwiązania z bronią, ale mogę być nieobiektywny.

Skoro zaobserwować można coraz więcej sytuacji różnego rodzaju przemęczenia, wypalenia, braku zadowolenia itp. to może warto zadbać o wypoczynek?

Relaks, czy to potrzebne? Chyba niezbędne!

Zaryzykowałbym stwierdzenie, że to niezbędne aby uniknąć sytuacji, które opisywałem powyżej. Światy medycyny już dość precyzyjnie jest w stanie diagnozować różnego rodzaju przypadki chorób, ale to wciąż kropla w morzu potrzeb i skali problemu. Czy nie znacie w swoim otoczeniu chodź jednej osoby, która ma problem z „głową”? Albo widać ten problem, a ona się do niego nie przyznaje? Pomijam już fakt, że sami możecie mieć problem i go nie widzieć… Ale, to wcale nie znaczy, że każdy kto jest przeładowany musi mieć problem z klepkami w głowie,

Wydaje mi się jedynie, że to prędzej czy później i tak jest nieuniknione, a szczególnie w dzisiejszym świecie. Dlatego relaks, stawiam jako tak samo ważną czynność jak pracę. To znaczy, że każdy kto pracuje, nie ważne w jakiej branży i z jakim natężeniem powinien mieć chwilę dla siebie. Czy to w weekend czy wieczorami. Wydaje mi się dość rozsądne posiadanie wentylu bezpieczeństwa, który pozwala nam odreagować cały zbiór nerwów, stresu i frustracji, które piętrzą się na naszych głowach.

Polecam sprawdzić: https://all-med.pl/2017/10/03/zaburzenia-psychiczne-polska-2017-infografika/

Są to co prawda dane NZOZ ALL MED, w oparciu o artykuły i dane z serwisów zewnętrznych, ale wygląda to nieciekawie.


*** I żeby było jasne! Nie uważam, że relaks pomoże uchronić się lub wyleczyć z różnego rodzaju zaburzeń. Chodź na pewno nie przyczyni się do pogłębienia problemu. ***

Pamiętajcie proszę, że każdy problem z nieradzeniem sobie z codziennością i podejrzeniem jakichkolwiek zaburzeń trzeba NIEZWŁOCZNIE skonsultować z psychologiem lub psychiatrą. Nie słuchajcie oszołomów radzących aby się uśmiechać lub haseł w stylu „nie pier*ol, i weź się ogarnij” – co jest skrajną głupotą. Każdy przejaw zaburzeń psychicznych to przyczynek do wizyty u lekarza jak z każdą inną chorobą. A na pewno nie jest powodem do wstydu!



Ważne jak odpoczywasz.

Lasy i woda. A konkretniej teraz to lasy i sauna. To moje ulubione miejsca odcięcia się od codzienności. Sporo pomysłów w mojej głowie rodzi się właśnie tam.

relaks sauna

Sauna. Odkrycie życia.

Z drobnymi przerwami korzystam z niej od kilku lat. Nie wiem może od sześciu, Choć ostatnio żarliwie powróciłem do tematu i w saunie  i na basenie jestem minimum dwa razy w tygodniu. Relaks tam mimo niedalekiej odległości od miejsca zamieszkania i codzienności to dla mnie całkowity reset.

Nie będę rozpisywał się o aspektach zdrowotnych ponieważ nie znam się na tym z punktu widzenia biochemicznego i mikrobiologicznego oraz wszystkich innych aspektach mówiących o naszym ciele, ale…

Ważne są w saunie dwie rzeczy dla mnie:

-olbrzymie uczucie odprężenia

-brak syfów na twarzy po regularnym uczęszczaniu na saunę

🙂

Tyle w tej materii. Jeżeli ktoś nigdy nie próbował – polecam. Z racji warunków i specyficznej kultury i atmosfery środowiska „saunowego” polecam udać się po raz pierwszy z kimś zaufanym, kto już jest bywalcem i zna wszystkie zasady, które może Wam przedstawić.

Tyczy się to nie tylko kwestii zachowania jak i również prawidłowych aspektów higienicznych i właściwych procedur chłodzenia się itp.

Po prostu doklejcie się do kogoś, kto już łazi na saunę 😀

 

 

Marzy mi się kiedyś wizyta w takim miejscu…

relaks sauna 2

 

 

 

 

 

No a las? Las to klasyk.

Uwielbiam chodzenie po lesie. Nie będę pisał więcej niż to, że kontakt z naturą i uwaga naturze poświęcana daje mnóstwo okazji do zauważenia ogromnej ilości wzorców i schematów, które rządzą naszym życiem. Nabieram w lesie również respektu do natury, która jak pokazuje ten genialny film jest dużo bardziej rozbudowana niż nam się wydaje. I nie idzie za tym jakaś wielka idea rozwojowa, to po prostu stwierdzenie faktu, że przyroda to nie tylko coś podwładne człowiekowi.

Las pokazuje również jak wiele jest przestrzeni w tym cudownym świecie natury mimo tak wielkiej ilości organizmów tam żyjących i one muszą ze sobą współpracować mniej lub bardziej żeby to się kręciło w jakimś cyklu życia.

Ciekawe dlaczego nam taka współpraca z innymi przychodzi tak ciężko…?

Jak poprzednio, zapraszam Was do dyskusji, jak i również chciałbym poznać Wasze sposoby na relaks i odpoczynek.

Jak Wy sądzicie, czy odpoczynek jest potrzebny i niezbędny?

A jeżeli tak, to jak odpoczywać?

 

 

 

Chciałbym również zachęcić Was do zapisu na newsletter. Jest to opcja, która pozwoli Wam otrzymać email z powiadomieniem kiedy pojawi się nowy wpis na blogu. Można to znaleźć na stronie głównej lub na podstronie Newsletter.

Tutaj umieszczam również link do strony/fanpage na Facebooku. Na którym również wrzucam informacje dotyczące postów i można tam trochę bardziej prywatnie podjąć różnego rodzaju dyskusje.
https://www.facebook.com/poszukiwaniesensu

A to link do kanału na YT, który został stworzony na potrzeby poszerzania możliwości projektu pt. Poszukiwanie sensu.
https://www.youtube.com/channel/UCX8ZkDNFYlesATHlaoK5OXA

Zapraszam Was do dyskusji w sekcji komentarzy pod tym artykułem, na fanapage’u.

Trzymajcie się, cześć!

b.

Dodaj komentarz